WINNICA DOSŁOŃCE

Zbigniew Zobek
Dosłońce 34
32-222 Racławice
zbigniew.zobek@wp.pl
+48 504 855 046

WINNICA ZOSTAŁA WŁĄCZONA DO MAŁOPOLSKIEGO SZLAKU WINNEGO W 2014 R. 

Położone w północnej części Małopolski wyżyny lessowe oferują bardzo dobre warunki do uprawy winorośli. Nie brak tu dobrze nasłonecznionych zboczy odpowiednio wysoko wyniesionych ponad doliny i padoły, klimat jest stosunkowo ciepły i łagodny a opadów zdecydowanie mniej, niż na Jurze, czy pogórzach karpackich. Jednak to, co czyni tą krainę wyjątkową kryje się w glebie i podłożu. Tutejsze lekkie i przewiewne lessy często bowiem zalegają na pokładach przepuszczalnych margli kredowych, które pozwalają roślinom korzenić się głęboko i sprawiają, że nawet po ulewnym deszczu powierzchnia gleby szybko staje się sucha.

W wielu miejscach, szczególnie na zboczach kredowe podłoże wychodzi na powierzchnię i wówczas gleba staje się niemal biała, jak w winnicach Szampanii, albo w tych rejonach Andaluzji, z których pochodzą najdelikatniejsze sherry. W takich warunkach winoroślom rzadziej, niż gdzieindziej grożą choroby grzybowe, a wina – zwłaszcza białe – uzyskują niezwykłą finezję. Dlatego w dawnych wiekach nie brakowało w tych okolicach winnic, a później pojawiały się tak egzotyczne uprawy, jak anyżek i lawenda, które jeszcze przed pół wiekiem zajmowały tu dziesiątki hektarów.

Pomimo tak licznych atutów owe północne kresy Małopolski były dotąd rzadko eksplorowane przez potencjalnych winiarzy i dziś winnic jest tu zdecydowanie mniej, niż w innych częściach regionu. Jednym z pionierów winiarstwa na tym terenie jest pan Zbigniew Zobek, z zawodu inżynier energetyk, który w 2006 roku osiedlił się w miejscowości o intrygującej nazwie Dosłońce, położonej  niedaleko Racławic na Wyżynie Miechowskiej i przy swoim nowym domu założył niewielką winnicę.  

Winnica Dosłońce liczy sobie zaledwie 0,22 hektara powierzchni, jej założyciel zastrzega jednak, że w przyszłości zostanie ona powiększona do około jednego hektara. Obecna skromna plantacja jest więc tylko swego rodzaju pilotażem służącym testowaniu różnych metod uprawy i odmian winorośli. Winnica jest zlokalizowana na ciepłym, południowo-zachodnim zboczu, a typowa dla tych okolic lessowa gleba na podłożu margli zapewnia dobry drenaż i chroni krzewy winorośli przed nadmierna wilgocią. Obecnie uprawia się tu następujące szczepy: bianca, jutrzenka, seyval blanc i muszkat na wina białe oraz regent, rondo, leon millot, marechal foch, cabernet dorsa, roesler i rubinet na wina czerwone.

Ambicją pana Zbigniewa jest ograniczenie stosowania jakichkolwiek środków chemicznych w winnicy a także możliwie najmniej interwencyjna winifikacja. Dzięki wyjątkowemu lessowo-kredowemu siedlisku wiele z tych postulatów udało się zrealizować. Okazuje się, że dziś największym zagrożeniem dla winnicy nie są wcale mrozy, czy choroby grzybowe, lecz herbicydy stosowane na okolicznych polach.  

Winnica na razie nie sprzedaje swoich win, ale właściciel zaprasza winomanów na pogawędki przy kieliszku.

 

Przewiń do góry