WINNICA PRZYBYSŁAWICE

Marcin Litwa
ul. Zamkowa 4
32-088 Przybysławice
wwww.winnicaprzybyslawice.pl
info@winnicaprzybyslawice.pl

WINNICA ZOSTAŁA WŁĄCZONA DO MAŁOPOLSKIEGO SZLAKU WINNEGO W 2020 R. 

Jednym z bardziej spektakularnych debiutów winiarskich ostatniego roku w Polsce było pojawienie się w oficjalnej sprzedaży butelek z podkrakowskiej Winnicy Przybysławice. Wina te bardzo szybko zostały zauważone przez krytyków winiarskich i sommelierów, którzy podkreślali nie tylko ich jakość i charakter, ale także świetnie zaprojektowane etykiety oraz profesjonalny marketing całego przedsięwzięcia. Dopełnieniem tych ogólnie bardzo pozytywnych opinii stała się nagroda „Srebrnego Korka” w kategorii win musujących na prestiżowym konkursie Polskie Korki 2020.

Dla wielu może być zaskoczeniem, że za tymi powszechnie chwalonymi winami oraz ich dopracowanym do każdego szczegółu wizerunkiem stoi jeden z najmniejszych zarejestrowanych producentów wina w naszym kraju. Winnica Przybysławice bowiem to w pełnym tego znaczeniu winiarski mikroprojekt – zaledwie 0,3 hektara upraw winorośli oraz wina produkowane w partiach najwyżej po 200–300 butelek. Całe to winiarskie mikro-przedsięwzięcie znajduje się w miejscowości Przybysławice na południowej krawędzi Jury Krakowsko–Częstochowskiej, niecałe dziesięć kilometrów na północ od granic Krakowa.

Jak wspomina założyciel winnicy Marcin Litwa, absolwent krakowskiej ASP, pierwszą inspiracją do zajęcia się winoroślą i winem były wakacyjne peregrynacje po Abruzji i Toskanii oraz uroda tamtejszych krajobrazów znaczonych gęsto plantacjami winnej łozy. W roku 2013 zdecydował się posadzić własną winnicę, co przyszło tym łatwiej, że dysponował już odpowiednim do tego kawałkiem ziemi. Tak się bowiem złożyło, że należące od pokoleń do rodziny gospodarstwo, w którym się wychował znajduje się w miejscu bardzo dobrze nadającym się do uprawy winorośli. W podjęciu tej decyzji na pewno pomocny był też fakt, że w już wtedy w najbliższej okolicy rosło kilka winnic, Marcin mógł więc w wielu kwestiach poradzić się bardziej doświadczonych sąsiadów-winiarzy.

Jeden z owych sąsiadów potwierdził, że lokalizacja jest rzeczywiście obiecująca. W tym miejscu bowiem teren tworzy izolowane ze wszystkich stron wzniesienie zwane Lipowiec (344 m n.p.m.), oddzielone niewielką dolinką od głównego masywu Jury, przez co spływające z wysokiego jurajskiego płaskowyżu zimne powietrze nie dociera do jego zboczy. Wybrana wówczas pod winnicę spadzista działka znajduje na południowym stoku tego wzgórza, w górnej jego części, na wysokości około 320–330 metrów n.p.m. Poniżej teren opada około 70 metrów w dół, ku szerokiej w tym miejscu Dolinie Prądnika.

Na przygotowanie gruntu, na którym były resztki starego sadu wystarczyło parę miesięcy na i już wiosną 2014 roku wymarzona winnica mogła się zmaterializować. Na 30 arach posadzonych zostało wtedy około 1200 winnych krzewów następujących odmian: Solaris, Seyval Blanc, Johanniter i Hibernal na wina białe oraz Léon Millot, Maréchal Foch, Rondo, Regent i Cabernet Cortis na wina czerwone. Parę lat później Marcin zdecydował się wykarczować szczepy Léon Millot, Maréchal Foch i Rondo, które nie spełniły pokładanych w nich oczekiwań, a w ich miejsce posadził w 2019 roku krzewy Sauvignier Gris, nowej niemieckiej odmiany na wina białe.

Pierwsze wina z nowej plantacji powstały w 2016 roku, jak jednak sam przyznaje założyciel winnicy, nie był do końca zadowolony z tych prób. Dopiero w roczniku 2018 efekty te były według niego na tyle satysfakcjonujące, że zdecydował się w następnym, 2019 roku zarejestrować komercyjną produkcję i oficjalnie sprzedawać swoje wina. Produkcja wina odbywa się nieopodal winnicy, w zaadaptowanym do tego celu pomieszczeniu w gospodarstwie rodziców Marcina. Tam też, w starej, częściowo zagłębionej  w ziemi piwniczce, w której niegdyś przechowywano na zimę ziemniaki, inne produkty rolne i przetwory, urządzona została niewielka salka degustacyjna.

Marcin  jeszcze w roku 2014 zapisał się na pierwszy rocznik Podkarpackiej Akademii Wina w Jaśle, jedynej w owym czasie szkoły w Polsce, w której można było się praktycznie nauczyć prowadzenia winnicy i wyrobu wina. Jest członkiem Stowarzyszenia Winiarzy Jury Krakowskiej i Małopolskiego Stowarzyszenia Winiarzy. Swoja winnicę stara się prowadzić ekologicznie, nie stosuje herbicydów i stopniowo ogranicza opryski układowymi środkami ochrony roślin. Stosuje także uprawy zbóż i roślin miododajnych w międzyrzędziach, aby zniwelować efekt monokultury. Wkrótce winnica ma zostać powiększona, aby osiągnąć pułap  0,5 hektara i 2000 winnych krzewów, działka pod te nasadzenia jest już przygotowana.

 

Przewiń do góry